Dodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
Poradnik hipoteczny
Kredyt walutowy - a się porobiło...
2010-07-15 | 23:18:11
autor: kredyt-hipoteczny |  ()

No tak, zbliża siękoniec miesiąca - czyla dla dużej części kredytobiorców czas na kolejnę spłatę raty kredytu hipotecznego, a waluty w górę...

Jeszcze w zeszłym tygodniu euro wyceniane było 3,94 a Frank na 2,97. No i nagle akcja wzrost. To pokazuje tylko jak bardzo niestabilna jest gospodarka europejska, jak szybko zmieniają sięnastroje inwestorów i jak mało przewidywalna jest sytuacja na rynku walutowym.

Co to oznacza w praktyce? a no to, że nasze raty kredytów walutowych będą w tym miesiącu wyższe niż dotąd sądziliśmy. Peną osłodą niech będzie fakt, że raty kredytów walutowych w dużej części nadal są niższe od analogicznych w złotówkach. 

Nie do końca rozumiem dlaczego Komisja Nadzoru Finansowego wprowadza teraz kolejne rekomendacje ograniczające możliwość zaciągnięcia kredytów walutowych. Trzeba było to robić kiedy frank szwajcarski był po 2,19 a nie po 3,03 Teraz złotówka już nie stanieje o 50% a raczej będzie się umacniać... A to oznacza spadek kursów walut - czyli coraz mniej będziemy płacić w PLN za waluty potrzebna na spłatę kredytów. Realnie będziemy oszczędzać

Właśnie teraz jest dobry moment na kredyty walutowe - im wyższy kurs porzeliczenia tym mniejszą kwotę w walucie trzebabędzie oddać bankowi. No ale właśnie teraz wprowadzana jest kolejna rekomendacja...

Jak dla mnie "czeski film"...

Czy to już boom hipoteczny?
2010-06-19 | 17:07:14
autor: kredyt-hipoteczny |  ()

Bez dwóch zdań - rynek kredytów hipotecznych w końcu drgnął. Coraz częściej i więcej mówi się o końcu kryzysu (ciekawe czy to prawda) i o tym, że nasza gospodarka wykazuje dużą stabilność i odporność na zawirowania (oby).

Jeszcze nie tak dawno temu, próba zakupienia mieszkania na kredyt graniczyła z cudem. Z jednej strony - ceny nowych mieszkań zaczęły spadać, na rynku można było wybierać, a deweloperzy kusili dodatkowymi bonusami (np. miejsce parkingowe w cenie mieszkania itp.)... no ale cóż z tego, skoro idąc do banku trafialiśmy na "czysty beton" - warunki kredytów mieszkaniowych - bariery nie do przejścia.

No bo jak poradzić sobie z wymogiem posiadaniam 20-40% wkładu własnego? Ludzie szukający kredytu mieszkaniowego raczej groszem nie śmierdzą.. a już tym bardziej nie mają np 100tys złotych wkładu własnego. Oczywiście są wyjątki, ale to nie one napędzają koniunkturę... Druga sprawa - brak szans na kredyty walutowe. To też dziwi - skoro waluta, w jakiej bierzemy kredyt jest teraz droga to, dla nowych kredytobiorców jest to bardzo dobra wiadomość Mniej waluty będą musieli oddać do banku, a jeśli do tego kurs zacznie znowu spadać to to już będzie czysty zysk...

No ale banki uparcie - w owczym pędzie i panicznie "podziękowały" wszystkim potencjalnym kredytobiorcom. Zebrały z rynku pokaźną kwotę depozytó na całkiem wysoki procent i nie pozostało im nic innego jak zarabiać na... pożyczkach gotówkowych i kartach kredytowych. Tylko tak można było na tych pieniądzach (pożyczonych od narodu na wysoki procent) jakość zarobić...

No ale to już historia.

W mediach rządzą znowu kredyty hipoteczne... śpiewane, czytane, polecane... do wyboru do koloru :)
W ślad za tym, co rusz pojawiają się nowe promocje kredytów mieszkaniowych. Nic tylko brać...
Czy aby na pewno?
Czas pokaże...

 

Kredyt hipoteczny - związek na lata
2010-06-04 | 14:40:39
autor: kredyt-hipoteczny |  ()

No tak...

Osoby decydujące sięna kredyt hipoteczny bardzo rzadko świadome są w pełni - na co się porywają. Pchani wizją własnych czterech kątów - patrzą głównie na korzyści jakie niesie ze sobą decyzja o zaciągnięciu kredytu.

Oczywiście - trzeba być optymistą i bardzo dobrze jeśli tak podchodzimy do życia. Warto jednak wyobrazić sobie wpierw ogrom wyrzeczeń i wysiłu, jaki pojawi się w trakcie spłaty kredytu. Dobrze jest sobie wyobrazić chwilę, kiedy będziemy płacić ostatnią ratę.. kiedy to będzie? za 20, 30 a może za 40 lat? W jakim będziemy wtedy wieku - czy uda nam się spłacić ten kredyt przed sześćdziesiątką? A jakie będą wtedy nasze dzieci?

Trąci lekkim kiczem, ale rzeczywiście - wyobraźmy sobie, że przez np 40 lat - miesiąc w miesiąc będziemy zmuszeni płacić ratę np 1500 złotych... Z ilu rzeczy będziemy musieli zrezygnować... Czy po spłaceniu miesięcznej raty będziemy jeszcze mieli z czego odłożyć - np na wakacje lub nowy samochód?

Jeśłi już sobie to wszystko wyobrazisz, a uśmiech nie zniknął z Twojej twarzy - decyzja może być tylko jedna - bierz ten kredyt i do dzieła! W końcu dzięki temu będziesz miał SWOJE WŁASNE mieszkanie! 

Witam w nowym blogu hipotecznym!
2010-06-04 | 14:28:20
autor: kredyt-hipoteczny |  ()

Uff... nareszczie udało mi sięznaleźć wolną chwilę i rozpocząć tego bloga :)

Bardzo sięcieszę, że będę mógł tutaj dzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z kredytami hipotecznymi. Sam też jestem kredytobiorcą stąd temat testuję niejako na sobie samym. Do tego dochodzi jeszcze wiedza jaką na bieżąco doskonalę przeglądając publikacje pochodzące od najlepszych doradców kredytowych i publicystów ekonomicznych. 

Myślę, że uda mi sięWas zaciekawić, a i przy okazji - przekazać trochę przydatnych informacji.

O mnie
  • Imie: Piotrek
    Miejscowość: Katowice
archiwum
Ksiega gości